Opisy jako darmowa reklama Twojej strony lub bloga
Napisał admin, w kategorii NewsWiększość właścicieli własnych stron internetowych czy blogów korzysta z komunikatorów internetowych takich jak Gadu-Gadu, Tlen, AQQ czy innych mniej popularnych narzędzi służących do komunikacji. Część z tych osób z pewnością wykorzystuje komunikator nie tylko do komunikacji, ale także do promocji swojej strony. Jednak nie brakuje również takich osób, które tę formę reklamy uważa za mało efektywną. Ten artykuł skierowany jest właśnie do tych osób, które uważają komunikator za mało skuteczną formę reklamy. Należy dodać, że opisywane tutaj sposoby reklamy witryn obejmują tylko darmową reklamą polegającą na własnym działaniu promocyjnym, a nie wykupieniu reklamy komercyjnej u wydawcy danego komunikatora.
Swoją witrynę czy blog można promować w komunikatorze na różne sposoby. Metody promocji witryny możemy podzielić na etyczne i nieetyczne lub – jak kto woli – łamiące zasady netykiety. Do nieetycznych metod reklamy w komunikatorach zaliczamy przede wszystkim spimowanie, czyli odmiana spamu rozsyłana przy użyciu komunikatorów. W niniejszym artykule chciałbym jednak skupić się na etycznych metodach promocji własnej witryny. Do jednej z nich zaliczamy prezentację treści reklamującej naszą witrynę w opisie. Większość komunikatorów internetowych pozwala na prezentowanie opisu w swoim profilu. Opis ten może zawierać sam adres naszej strony lub adres i slogan. Może to być również opis z ciekawą i oryginalną treścią zachęcającą do odwiedzin naszej witryny. Przykłady takich opisów prezentuję poniżej:
- Serwis lub blog motoryzacyjny:
adres-witryny.pl – i jedziesz dalej!
- Serwis lub blog kulinarny:
Brak pomysłu na przepis? Nie, nie kupuj go, wejdź na adres-witryny.pl
- Serwis społecznościowy
adres-witryny.pl – wszyscy tu są, czemu nie Ty?!
Podanie samego adresu WWW zwróci na siebie mniejszą uwagę internautów jak podanie ciekawej treści reklamowej z adresem strony. Dodatkowo sam adres i slogan nie zawsze mówi użytkownikowi jakie treści udostępnia dana witryna. To z kolei może zniechęcić użytkownika do odwiedzin. Z tego powodu, zaleca się stosowanie ciekawych treści reklamowych, które pokrótce opisują zawartość naszej witryny. W Nowym Gadu-Gadu możliwe jest dodawanie opisów zawierających aż 255 znaków. Treść reklamowa może więc być dość długa i może zawierać więcej jak jeden adres WWW. Opisy na gg w starszych wersjach tej aplikacji mogą zawierać do 70 znaków. W innych komunikatorach ilość znaków możliwych do wpisania w opisie jest różna, na ogół jest to kilkadziesiąt znaków jak w przypadku starszych wersji Gadu-Gadu. Warto więc pomyśleć o zamieszczeniu krótkiej, ale rzeczowej i oryginalnej treści reklamowej. Oprócz zmieszczenia opisów w komunikatorach, można także zamieszczać opisy w serwisach społecznościowych. Mogą to być opisy na nk czyli zamieszczane w portalu nasza-klasa.pl lub opisy w portalu fotka.pl. Obecnie w sieci dostępnych jest wiele serwisów społecznościowych, które umożliwiają dodawanie opisów w profilach użytkowników.
Reklamowanie strony lub bloga w opisie naszego profilu z pewnością nie wpłynie znacząco na podniesienie ilości odwiedzin. Na ogół nasza lista kontaktów ogranicza się do kilkudziesięciu użytkowników. Jest to więc niewielka grupa docelowa jednak z uwagi na to, że ta forma reklamy jest darmowa i wymaga od nas minimalnego nakładu pracy, warto skorzystać z takiej możliwości promocji. Możemy także poprosić naszych znajomych z listy kontaktów oraz internautów odwiedzających naszą witrynę o zamieszczenie takiego opisu w ich profilach. Grupa docelowa znacząco się wtedy wydłuży.
Drugą formą reklamy jest możliwość wysyłania tzw. łańcuszków GG lub NK. Łańcuszki to różnego rodzaju wiadomości zawierające w treści polecenie lub prośbę o przekazanie danej wiadomości do jak największej grupy odbiorców. Łańcuszki są jednak przez znaczną część internautów nielubiane, dlatego stosowanie tej metody promocji własnej witryny może nie odnieść zamierzonego celu. Czasem może także zaszkodzić zniechęcając internautę do odwiedzin reklamowanej strony.

A ja sie nie zgodze…
Dodaj swój komentarz